Ten wpis pojawia się z małym opóźnieniem, ale w ostatnim czasie wszystko idzie jakoś tak pod górkę… Ciągle pada, będzie już chyba ze 2 tygodnie. Owszem były małe chwile ze słońcem, ale raczej jako pstryczek w nos, od tegorocznej wiosny. I tak czekamy i czekamy. Mija nam najlepszy czas na plenery. Wiem, że taka pogoda nie nastraja do zdjęć, ale ja się zbuntowałam!

Read More