Czy ja już mówiłam, że uwielbiam sesje domowe? Z pewnością nie raz to już u mnie widzieliście i słyszeliście. Ale po takich sesjach jak ta, wiem to jeszcze bardziej! Mam szczęście trafiać na cudownych ludzi. Tutaj wyjątkowi przyszli rodzice 🙂 Od początku czułam, że będzie dobrze. Jeden z pierwszych słonecznych dni, po mrokach zimy. W powietrzu czuć wiosnę, świat powolutku budzi się do życia i moja sesja. Sesja ciążowa, czyli nowe życie w drodze. Jak to pięknie się wszystko złożyło. Za każdym razem po sesji upewniam się, że to co robię jest wyjątkowe 🙂 Osiągam pewność w mojej pracy, robie kadry, które spełniają oczekiwania moje i klientów. Teraz jeszcze dopracowuję obróbkę 🙂 Ale jest dobrze, nawet bardzo. A Wasze zadowolenie ze zdjęć jest tylko tego potwierdzeniem!

IMG_1513 IMG_1525 IMG_1527 IMG_1536
IMG_1578 IMG_1597 IMG_1604 IMG_1618 IMG_1607 IMG_1669 IMG_1651 IMG_1638